środa, 1 lipca 2015

01.07.2015

Teksty na blogach dzielę na dwie kategorie. 1. Opisywanie tego co się ma na sobie (jakby nikt nie widział tego na zdjęciach) i opowieść,że kupiło się to tu i tam, taka była świetna okazja, a w ogóle to spódnica jest sprzed trzech lat, a tu proszę jak się wpisuje w trendy! Koszula w stylu boho MUST HAVE, najnowszy trend, do tego cieliste szpileczki,które każda z was powinna mieć w swojej szafie!
2. Osobiste wynurzenia czasem połączone ze sloganami. "Dumałam sobie ostatnio nad lampką wina i doszłam do wniosku, że ostatnie pięć lat upłynęło mi jak jeden dzień." Poruszające historie i głębokie teksty o przyjaźni (Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Przekonałam się o tym ostatnio, kiedy chorowałam i tylko jedna koleżanka przyniosła mi zeszyty, żebym mogła sobie odpisać lekcje.) 
Oczywiście wymyśliłam sobie te konkretne fragmenty, ale wiecie o czym mówię. Puste teksty, zero treści. Internet jest tym zalany, choć oczywiście nie mówię, że każdy blog taki jest.
Czasem pytacie dlaczego nic nie piszę.
Wrzucam tylko zdjęcia, bo traktuję tego bloga jako formę wyrażenia swojej estetyki. Brzmi całkiem nieźle, prawda? Na podstawie zdjęć można tylko określić mój styl, preferencje kolorystyczne (dość ubogie). Tymczasem tekst wiąże się z treścią. Z pokazaniem siebie, swojego punktu widzenia, swoich przemyśleń, to kim jesteśmy, a nie jak wyglądamy. Ekshibicjonizm w najczystszej postaci to mój snapchat (karolakoszowska) - co jem, co robię, co czytam, jakich kosmetyków używam. Szybkie przekazy, to co polecam. Ale na blogu postaram się o ambitniejszy przekaz i nie mam na myśli egzystencjalno-filozoficznych pseudomądrości. Szykujcie się na subiektywne komentarze wystaw. Może uda mi się przemycić trochę wiedzy, zainteresować kogoś sztuką i czymś więcej w życiu, niż nowe buty. Zobaczymy :D

















Pics by Maciek Zawierucha

11 komentarzy:

  1. fajny kombinezon!
    http://zielonoma.blogspot.it/2015/07/pasiaste-ogrodniczki.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Doskonale rozumiem o co Ci chodzi ;) Ja akurat lubię pisać, a i wiem, że moje zdjęcia nie są jakieś powalające więc tak jakby treścią próbuję się bronić. Aczkolwiek faktycznie jeśli ktoś ma wstawić suchy opis tego co ma na sobie (chociaż o historiach zakupu można także napisać w interesujący sposób) lepiej żeby nie napisał nic. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ślicznie wyglądasz :)
    ja czasem mam ochotę na napisanie czegoś filozoficznego, różnie bywa ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się Twój styl. Pozdrawiam i zapraszam do mnie http://the-notebook-daily.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładnie wyglądasz, podoba mi się Twój styl :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny ten kombinezon ! :))

    http://dorotablack77.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Internet jest coraz to bardziej zalewany przez nastolatki marzące o darmowych ciuszkach. Coraz więcej osób próbuje zasłynąć w blogosferze, ale tutaj nie liczy się sława, tylko to, co prawdziwy bloger ma do przekazania czytelnikowi! :)

    Mój blog- ultradefenceless

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, współpraca z sheinside to największy cel, KLIKAJCIE KLIK KLIK. Cieszę się, że ktoś jeszcze to zauważa ;)

      Usuń
    2. Podpisuje się pod komentarzem koleżanki, to prawda nastolatki marzą o darmowych ciuszkach i dlatego często zakładają blogi, moim zdaniem to jest bez celu. Blog to jednak kawałek naszego życia, które pokazujemy powinien być kreatywnie pisany przez właściciela, żeby zachęcić do siebie. To wielki błąd dla początkujących blogerów, którzy od razu zaczynają współprace z tego typu sklepami.

      Usuń
  8. stylizacja mega ♥. w moim stylu !

    http://delavie-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń