piątek, 27 listopada 2015

November Issue

Ostatni post mógł być trochę "ciężki", więc dzisiaj nie zasypię Was treścią i sztuką.
Melancholijne jesienne wieczory spędzam z przyjaciółmi, filmem lub książką. "Spectre" z Danielem Craigiem spełnił moje oczekiwania, w napięciu spędziłam wspaniałe dwie i pół godziny. Nie tak wspaniałe jak przy "Casino Royale", ale jednak. Co prawda, Aston Martin jak zwykle pokazał klasę jedynie przez 3 minuty, dziewczyna Bonda przypomina mi Sid'a z Epoki Lodowcowej, a zakończenie jest tanie, ale i tak uwielbiam ten film. Nowym odkryciem są dla mnie "Igrzyska śmierci", w których się zakochałam (a raczej w Samie Claflinie). Film nie należy do mojego ulubionego gatunku, właściwie nigdy bym go nie obejrzała, gdyby nie moja przekonywująca przyjaciółka. Warto obejrzeć całość, żeby móc ją interpretować. Moim absolutnym faworytem jest "Koneser", nie jest to żadna nowość, obejrzałam go już jakiś czas temu, ale jest po prostu świetny. Już sam fakt, że główny bohater to wybitny znawca dzieł sztuki, to dla mnie ogromny atut. Nieprzewidywalny, zaskakujący, trochę nostalgiczny, jeden z moich ulubionych filmów.
Teraz czekam na jakieś świąteczne produkcje, mam wrażenie, że obejrzałam już wszystko w tym klimacie, ale jeżeli macie jakieś propozycje, piszcie. Najlepiej jakieś romantyczne historie, pełne wirujących płatków śniegu i nieśmiertelnego "Last Christmas",to zdecydowanie moje klimaty na grudzień 😁








skirt,coat,shoes and bag - Zara
scarf - H&M
turtleneck - Benetton
zdjęcia: Marcin Cibor


Snapchat: karolakoszowska 👈